Zapalenie pęcherza a ziołowa moc natury

     Zapalenie pęcherza moczowego czyli inaczej zapalenie dolnych dróg moczowych, to jedna z najczęstszych dolegliwości zdrowotnych kobiet. Szczególnie narażone są te kobiety, które prowadzą aktywne życie seksualne ale i nie tylko. W wielu przypadkach wystarczy sporadyczny kontakt seksualny z partnerem aby rozwinęła się infekcja. Dzieje się tak, ponieważ długość cewki moczowej u kobiety jest znacznie krótsza niż u mężczyzny. Dodatkowo anatomia ciała kobiety, czyli niewielka odległość między kobiecością a odbytem sprzyja łatwości infekcji. Przeważnie tym co wywołuje zapalenie pęcherza są bakterie jelitowe Escherichia coli, choć nie rzadko też dochodzi  do zakażenia gronkowcami Staphylococcus epidermidis, które także kolonizują okolice krocza i odbytu.

     Do infekcji dochodzi zawsze, gdy organizm kobiety ma osłabioną odporność. W dzisiejszych czasach wszyscy cierpimy z powodu osłabionej odporności. Zanieczyszczone powietrze, którym oddychamy, zwiększony poziom dwutlenku węgla, którym również „oddychamy”, zanieczyszczone antybiotykami i hormonami „pędzone” mięso, czy dodatkowo pozostałości pestycydów i herbicydów w owocach i warzywach, to tylko fizyczne aspekty wyniszczające ludzką odporność. Ale i nie tylko ludzką, bo i zwierzęta zaczęły chorować częściej na różnego rodzaju nowotwory. To co najbardziej wpływa na naszą odporność, a raczej wciąż ją bombarduje i testuje jej granice, to ciągły stres jaki nam towarzyszy w ciągu dnia. Tryb życia jaki prowadzimy, doprowadza do tego, że gubimy własny sens życia a nasze działania wynikają ze zmuszania się do wykonywania niemal większości działań, a to z kolei jest używaniem siły wobec siebie. Tego rodzaju terror na przestrzeni lat, który wtapia się w nas jako jedno z prawideł życia, musi doprowadzić do choroby. To nie jest możliwe, aby nasze ciało i umysł mogło wytrzymać to bez negatywnych konsekwencji.

     Infekcje intymne zdarzają się u kobiet statystycznie dość często. Jesteśmy zabiegane, praca, dom, rodzina, znajomi i jeszcze przyjazd teściowej… 🙂 a gdzie jest czas dla nas? Czas, w którym pobędziemy w ciszy same ze sobą, gdzie staniemy się uważne siebie? I choć ciało cały czas wysyła nam sygnały o swoim stanie zdrowia, to w natłoku codzienności nauczyłyśmy się go nie słuchać. Spychamy głos naszej wewnętrznej intuicji w najdalszy ciemny kąt, próbując zagłuszyć to co do nas mówi. My, a raczej nasze ego nie zniosłoby tego co by mogło usłyszeć. Usiłując uniknąć bólu udajemy, że nasze życie jest ok, a my same jesteśmy szczęśliwe i pełne energii maszerujemy do niesatysfakcjonującej pracy. Większość relacji partnerskich czy małżeńskich w ogromnej liczbie jest bardzo niskiej jakości. Wmawia się nam, że to normalne, że z czasem zanika gdzieś chemia i tak już trzeba wtedy żyć, bo ślub, bo dzieci, bo co powie rodzina gdybym… no właśnie, gdyby co? Nie szukaj sposobu rozwiązywania problemu tylko znajdź to co tworzy ten problem i spójrz w jego oblicze. Dopuść do siebie myśl z pytaniem czy chcesz tak żyć dalej czy nie.

    No tak, ale to nie o tym jest dzisiejszy wpis. Zapalenie pęcherza czy infekcje intymne można leczyć również z pomocą ziół. Moja refleksja w tej dziedzinie odrobinę różni się od standardowego spojrzenia w tym kierunku. Zioła działają wyłącznie wtedy, gdy „pozwolimy” im działać. Jeżeli jesteśmy sceptycznie nastawieni i pełni lęku o słuszność zastosowania tej metody, nie wierząc w wystarczającą moc ziół, lepiej od razu sobie odpuścić i zgłosić się do lekarza po wypisanie garści „leków”, które faktycznie pomogą w kuracji ale i przy okazji bardzo agresywnie wpłyną na całe nasze ciało (nerki, wątroba, serce). Kluczem do łagodnego powrotu do zdrowia jest pozwolenie sobie w ujrzeniu jedności siebie z całym wszechświatem, ze światem roślin i zwierząt. Jeżeli poczujemy, że jesteśmy częścią tego świata na równi ze wszystkim, a wszystko na równi z nami, to nasze ciało otworzy się na działanie substancji naturalnych zawartych w stosowanych ziołach. Zioła subtelnie wesprą nas w działaniach regeneracyjnych udzielając nam swojej mocy. Tylko jedność i harmonia ze światem również tym wewnątrz nas, jest zdolna do przeprowadzenia procesu całkowitego wyleczenia w naszym ciele. Jeżeli podejdziemy do kuracji z oporem lub próbą „siły” uważając, że jakieś zioło musi pomóc, „bo Ance pomogły to mi też”, z góry jesteśmy skazane na powrót infekcji w najbliższym czasie. Proces leczenia zachodzić powinien w ciszy i spokoju własnego umysłu.

     Przygotowałam kilka sposobów radzenia sobie z zapaleniem pęcherza z pomocą ziół i innych domowych sposobów. Zioła najlepsze działanie wykazują, gdy zbieramy je własnoręcznie i najlepiej w określonej fazie Księżyca, czyli nowiu lub pełni. Rośliny są w pewien sposób zsynchronizowane z cyklem księżycowym i pewne ich właściwości wydobywa się najlepiej w określonych fazach Księżyca. Jeżeli masz już pewną wiedzę na temat ziół dobrze jest wybrać do zbioru tereny czyste i nieskażone cywilizacją, z dala od dużych miast. Można poświęcić tej chwili jakiś wybrany weekend, gdzie z rodziną lub w samotności można zaplanować spokojny „wypad” za miasto, na łono natury. Jeżeli nie chcesz się podejmować zbierania ziół, możesz je kupić w dowolnej aptece, czy sklepie zielarskim, jednak zioła te w większości pochodzą z plantacji i mogą wykazywać słabsze działanie. Takie czasy.

  Skrzyp polny

Skrzyp jest składnikiem wielu preparatów ziołowych zalecanych w schorzeniach dolnych dróg moczowych. Skrzyp zawiera wiele wartościowych substancji, gdzie poza krzemionką znajdują się również flawonoidy, sole potasu, saponiny, kwasy organiczne, fitosterole, karotenoidy, garbniki, witamina C, związki żywicowe. Witamina C odgrywa tu zasadnicza rolę, ponieważ zakwasza mocz i wraz z krzemionką utrzymuje prawidłowy stan błon śluzowych, także tych, wyściełających pęcherz moczowy. Krzemionka natomiast w połączeniu z potasem i flawonoidami działa silnie moczopędnie, dzięki czemu wypłukuje toksyny i szkodliwe drobnoustroje. Przeciwdziała również krystalizacji składników mineralnych w przewodach moczowych, czyli zapobiega tworzeniu się kamieni nerkowych. Flawonoidy natomiast posiadają właściwości przeciwzapalne.

Sposób przygotowania naparu lub odwaru:

– napar: 1 łyżkę ziela skrzypu zalej szklanką wrzącej wody i odstaw na 15 minut. Przecedź. Pij taką porcję naparu 3 razy dziennie.

– odwar: 2 łyżki ziela zalej 2 szklankami ciepłej wody, doprowadź do wrzenia i gotuj pod przykryciem na małym ogniu przez 15 minut.

       Nawłoć pospolita

Jej cenne dla zdrowia właściwości, to zasługa zawartych w w niej flawonoidów, saponin triterpenowych, garbników, goryczy i związków śluzowych. Jednak główna rolę odgrywają tu glikozydy fenolowe (zwłaszcza lejokarbozyd), kwaśne polisacharydy, kwasy fenolowe i olejek eteryczny. Kombinacja lejokarbozydu, flawonoidów i olejku eterycznego sprawia, że nawłoć jest jednym z najsilniej działających moczopędnie ziół. Obecność w roślinie garbników działa przeciwbakteryjnie, a salicylany, kwas lejokarpowy i flawonoidy sprawiają, że nawłoć ma silne właściwości antyseptyczne i przeciwzapalne. Roślinę te wykorzystywano w leczeniu niemal wszystkich schorzeń układu moczowego, od infekcji pęcherza moczowego po kamicę, zapalenie kłębków i miedniczek nerkowych.

Sposób przygotowania naparu lub odwaru:

– napar: 1 łyżkę ziela nawłoci zalej szklanką wrzącej wody i odstaw na 15 minut. Przecedź. Pij taką porcję naparu 2 – 3 razy dziennie.

– odwar: 2 łyżki ziela nawłoci zalej 2 szklankami ciepłej wody, doprowadź do wrzenia i gotuj pod przykryciem na małym ogniu przez 15 minut.

     Mącznica lekarska

Swoje właściwości lecznicze zawdzięcza rzadko spotykanym zestawem związków chemicznych, w którego skład wchodzą glikozydy fenolowe (głównie arbutynę) oraz ich estry z kwasem galusowym, wolny hydrochinon, garbniki hydrolizujące, triterpeny (m.in. kwas ursolowy), flawonoidy, a także sole mineralne. Taki zestaw substancji skutecznie zwalcza stany zapalne pęcherza i nerek, a w szczególności te przewlekłe i nawracające. Glikozydy oraz garbniki ulegają w moczu hydrolizie, w wyniku czego powstają bakteriobójcze związki – hydrochinon i pirogalol, które zabójczo działają na bakterie będące najczęstszym sprawcą zakażenia dróg moczowych. Dzięki dużej ilość flawonoidów, przede wszystkim izokwercytyny zawdzięcza swoje działanie moczopędne, wypłukując patologiczne bakterie.

Sposób przygotowania naparu lub odwaru:

– 1 łyżkę liści mącznicy zalej szklanką wody i odstaw na ok 40 – 50 minut. Potem stopniowo podgrzewaj przez 5 minut aż do zagotowania. Przelej odwar do termosu, pij co 3 godziny po 1-2 łyżki.

     Bardzo często odwodnienie organizmu sprzyja powstawaniu infekcji układu dolnych dróg moczowych. Kofeina (w kawie czy herbacie) również negatywnie wpływa na równowagę w tej części ciała. Warto odstawić kawę, przynajmniej w czasie kuracji. Świat się nie zawali a my dużo lepiej zniesiemy przykre dolegliwości. Dobrze jest wyrobić sobie nawyk picia wody, przynajmniej 4 – 6 szklanek w ciągu dnia. W czasie problemów z pęcherzem trzeba zwiększyć ilość dostarczanej wody do organizmu i wypić ok 8-10 szklanek. Unikajmy też w te dni spożywania dużych ilości soli, ponieważ sól sprzyja retencji wody, czyli zatrzymywania jej w organizmie. Warto też byś zapoznała się z kilkoma prostymi zasadami, które znacząco wpłyną na poprawę Twojego zdrowia, które nie tylko wspomogą w kuracji leczniczej ale wzmocnią cały organizm.

     Naturalny sok żurawinowy

     Dodaj do swojej diety naturalny sok żurawinowy. Owoce żurawiny są bogate we flawonoidy, antocyjany i proantocyjanidyny. Te ostatnie są w stanie przyczepić się do niektórych bakterii Escherichia coli, odpowiedzialnych za zapalenie pęcherza moczowego i zapobiec ich zagnieżdżeniu się w komórkach pęcherza, zapobiegając w ten sposób zakażeniu.Nie mając punktu przyczepienia, bakterie są usuwane z organizmu w naturalny sposób. Dodatkowo owoce żurawiny są bogate w naturalną Witaminę C. Pij sok z żurawiny zawsze, gdy to możliwe, ale zrezygnuj z tych tanich, słodzonych z hipermarketu czy innego sklepu spożywczego. Te „soki” nie mają nic wspólnego z naturalną żurawiną. W aptekach i innych sklepach oferujących zdrową żywność, są dostępne różne preparaty na bazie naturalnej żurawiny w formie płynnej i kapsułek z suszem. Dodatkowo warto systematycznie podjadać suszone owoce żurawiny, jednak wybieraj te, które nie zawierają konserwantów i innych szkodliwych substancji. Są to przeważnie produkty dostępne w Eko-sklepach. Konserwanty są trudne do wydalenia przez układ moczowy przez co dodatkowo negatywnie wpływają na nerki.

     Naturalny sok pomarańczowy i grejpfrutowy

     Najlepiej przyrządzać go samemu ale możesz też kupić gotowy. Pamiętaj jednak, że soki dostępne w hipermarketach to zupełnie coś innego. Są to „twory” sokopodobne wytwarzane z koncentrató z ogromną ilością cukru, który również niekorzystnie wpływa na drogi moczowe. Wystarczy szklanka świeżo wyciskanego soku dziennie, czyli ok 2 pomarańcze i 1 grejpfrut. Smakuje niebiańsko! Witamina C zawarta w soku zakwasza mocz i jest moczopędna. Taka szklana soku skutecznie oczyszcza z toksyn i bakterii w moczu.

     Napary z ziół

     Zamiast kawy, herbaty czy innych słodkich gazowanych napojów, zacznij pić napary z ziół. Pamiętaj jednak również o samej wodzie. I choć dla wielu mieszanki ziołowe nie odpowiadają w smaku, to i tak na pewno znajdziesz dla siebie coś, co polubisz. Warto, byś sięgnęła po susz z młodych liści pokrzywy i brzozy, ponieważ ma on ogromną moc. Wspaniale gasi pragnienie i działa oczyszczająco na cały organizm.

     Sałatka owocowa

     W zależności od upodobań smakowych możesz łączyć przeróżne smaki. Ważne jest byś skupiła się na owocach z grupy „berries”, czyli jagody, jeżyny truskawki i maliny. Te owoce są najbardziej wartościowe i warto je dodać do swojego stałego menu. Możesz spokojnie używać mrożonych owoców. Ważne jest abyś nie dosładzała cukrem. Możesz dodać miód, suszone daktyle, czy dojrzałe banany. Mieszaj smaki w dowolny sposób, na zdrowie!

     Mam nadzieję, że ten wpis pomoże Ci w trudnych chwilach naznaczonych chorobą pęcherza, warto jednak byś pamiętała o tych kilku zasadach każdego dnia. Jeśli podobał Ci się ten artykuł zostaw komentarz 🙂 Jeśli masz jakieś pytania śmiało pisz w komentarzach albo do mnie na e mail Monika@BeOPEN.com.pl Czekam na Ciebie! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.