Pamiętaj o własnych potrzebach…

      Pewnie nie jednej z Nas zdarza się przez większość czasu nie zwracać uwagi na własne wewnętrzne potrzeby, nie mówiąc już o realizacji własnych marzeń i planów. Zagonione codziennymi obowiązkami przesuwamy swoje prawdziwe potrzeby na dalszy plan, łapiąc to co wydaje się nam pilniejsze. Dom, praca, dzieci, mąż/ partner – stale wymagają Twojej atencji i zaangażowania. Zmęczona po całym dniu, możesz mieć wrażenie, że nie masz już, ani siły, ani ochoty zrobić czegoś dla siebie. Ciekawa książka odłożona jest na bok, bo zwyczajnie wolisz położyć się spać niż na wyczerpaniu zacząć ją czytać. I tak, kolejny raz minął Ci dzień, w którym nie było, ani odrobiny czasu dla Ciebie samej. Czy zastanawiałaś się kiedykolwiek, jaki wpływ mogą mieć na Ciebie takie działania?

      Odkładanie własnych wewnętrznych potrzeb „na później”, „na jutro”, czy na inny nieokreślony czas, może wywołać poczucie obniżonej własnej wartości i ogólne niedowartościowanie własnej osoby. Frustracja płynąca z ciągłej niemożności odpoczęcia w sposób jaki lubimy (i zasługujemy) odbija się na wszystkich dziedzinach naszego życia – dzieciach, mężczyźnie, czy pracy, którą wykonujemy. To błędne koło – „poświęcamy siebie i swój czas” na to, by ulepszyć życie innych, by w konsekwencji pogorszyć swoje relacje z nimi. To tylko jeden z negatywnych aspektów nie poświęcania czasu sobie.

      Kobieta, która nie potrafi w troskliwy sposób zadbać o własne potrzeby, w rezultacie najczęściej tłumi w sobie powstałe emocje takie jak złość, frustracja i związane z nimi poczucie winy. Nagromadzone i nieodpuszczone osiadają na dnie naszej duszy i ciała, w konsekwencji wywołując różne przypadłości i choroby. Ciało daje nam znać, że coś jest nierozwiązane, i że nieodpuszczenie negatywnych emocji zatruwa Nas od środka. Tak dzieje się ze wszystkimi negatywnymi emocjami, które w sobie zamknęłyśmy – nie pozwalając sobie odczuć, tego co mogłoby nas zranić, ukazać, że popełniłyśmy jakiś błąd, lub mogłoby wywołać bolesne poczucie winy. O odpuszczaniu emocji pisałam w tym artykule: Przełknięte gorzkie łzy czyli o nieuwolnionych emocjach. Jeśli jeśli nie miałaś okazji go przeczytać, to warto byłoby, byś się z nim również zapoznała.

      Tak jak widzisz, brak troskliwości o siebie i swoje wewnętrzne potrzeby, jest destrukcyjny w swoich skutkach.  Wiem, że czasem bywa tak, że znalezienie dla siebie kliku chwil wydaje się całkowicie nie możliwym wyczynem. Znam to również (niestety) z własnego doświadczenia. Znam pojawiające się poczucie złości, które czasem doprowadza mnie do łez, że dłużej tak nie mogę. Dlatego, cały czas szlifuję umiejętność planowania swojego dnia po to, by móc mieć chwilę dla siebie. Wyznaczam sobie mniej obowiązków „na raz” dając sobie lepszy komfort pracy i spokój ducha. Uczę się siebie i własnych potrzeb wsłuchując się w to, co podpowiada mi intuicja.

Niejako priorytetem w ostatnim czasie stała się moja nauka organizowania sobie krótkich, osobistych chwil w ciągu dnia. Taką chwilą jest np. przygotowanie sobie zielonej herbaty i w spokoju jej wypicie. Trwa to nie więcej niż 10 min. Jest to mój czas i moja przestrzeń. Dodatkowo, staram się ograniczać czas „zatracony” na dawaniu mojej uwagi sprawom „nijakim” – najczęściej napotykanych w sieci  na portalach internetowych. Każda tak zmarnowana minuta jest po nic, a w efekcie stratą mojego wolnego czasu.

      Na koniec, chciałabym zachęcić Cię do „przeszukania” swojej świadomości w poszukiwaniu tego, co lubisz robić, lub czym byś się zajmowała, gdybyś nie miała żadnych obowiązków. Może się okazać, że chciałabyś się nauczyć szydełkować (lub już umiesz), lubisz czytać, pasjonujesz się fotografią, czy po prostu interesujesz się czymś zupełnie innym.  Kiedy już odpowiednio to wszystko sobie ułożysz w głowie, zacznij małymi krokami wprowadzać to działanie w swoje życie.

Nie musisz nic robić na siłę- to ma być Twój relaks połączony z pasją, a nie kolejny obowiązek. Czerp radość z realizowanej pasji nawet, jeśli możesz poświęcić jej tyko kilka chwil. Miej poczucie, że robisz coś dla siebie w pełni własnego przyzwolenia. Tobie jak wszystkim innym, również należy się w równej mierze Twoja troska i zaangażowanie.

         A jak Ty lubisz spędzać te chwile tylko dla siebie? Podziel się tym, proszę w komentarzu. Jeżeli masz jakieś pytania lub sugestie co do tematów, które powinnam poruszyć w kolejnych artykułach, również pisz śmiało w komentarzu albo bezpośrednio na mój adres mailowy Monika@BeOPEN.com.pl.

 

PODPASKI WIELORAZOWE
Naturalna Ścieżka Powrotu Do Kobiecego Zdrowia

Uzupełnij Dane Poniżej, Aby Zapisać Się Na Moją Listę Mailingową i Pobrać Poradnik

Szanuję Twoją prywatność. Nigdy nie wyślę do Ciebie spamu.

Szanuję Twoją prywatność. Nigdy nie wyślę do Ciebie spamu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.